Pamiętnik postowiczki – tydzień 1. – Trudne początki

Tak jest. Przygotowania zakończone i wreszcie rozpoczęłam sam post. Czy było łatwo, prosto i przyjemnie? NIE! Ale było mi nieco łatwiej, prościej i przyjemniej dzięki serii czynności, które opisałam w poprzednim wpisie z serii „Pamiętnik Postowiczki”. Znajdziesz go TUTAJ. Dzięki ograniczeniu kawy w poprzednim tygodniu (co okupiłam lekkim bólem głowy i poważnym niewyspaniem) udało...

Scroll to top